POMYSŁ NA PREZENT: TEST FOTOKSIĄŻKI SAAL DIGITAL

Dzisiaj u mnie po raz pierwszy mniej kosmetycznie.
Jako amatorka i fascynatka fotografii, skusiłam się na przetestowanie fotoksiążki od Saal Digital. Po każdej podróży podkłady niewywołanych zdjęć leżakowały na komputerze… Atakowana z różnych źródeł ofertą przetestowania fotoksiążki w zamian za recenzję – nie mogłam sobie odmówić! Mój wybór padł na 48 stronicową wersję książki z twardą oprawą, o rozmiarze 19×19 cm. Na wewnętrzne strony oraz okładkę, wybrałam papier matowy, gdyż forma albumu wymusza na użytkowniku częste dotykanie stronic, co na papierze błyszczącym powodowałoby pozostawianie śladów. Po wybraniu zdjęć które chciałam zamieścić w książce, zabrałam się za projektowanie.

IMG_0275

Projektowanie.

Projektowanie książki odbywa się w programie opracowanym przez firmę. Należy go ściągnąć w odpowiedniej wersji na komputer i zainstalować. Sam program jest łatwy w obsłudze, układ narzędzi i pola roboczego czytelny, a wyświetlające się wskazówki w trakcie, pomocne. Program jest intuicyjny, znajdziemy w nim przydatne funkcje typu „shuffle” (losowe rozkładanie wybranych zdjęć w albumie), ramki do zdjęć w różnych kształtach, przycinanie, zmienianie koloru/patternu tła zdjęcia i skalowanie. Zdecydowałam się na samodzielne ułożenie i wykadrowanie zdjęć, sam projekt zajął mi około 3-4 godzin.

Przejrzałam dokładnie całą książkę kilka razy, czy układ na pewno mnie zadowala i kliknęłam przejście do realizacji projektu. Tutaj niestety dwa zgrzyty: płatność jedynie systemem PayPal, którego bardzo nie lubię, no i oczywiście CENA. Całkowity koszt mojej książki wyniósł 222 zł. Moim zdaniem to naprawdę sporo, biorąc pod uwagę podstawowy pakiet książki jaki wybrałam: mat, cienka okładka bez watowania, obecność kodu na okładce, brak pudełka. Książkę zamówiłam w piątek, została ona oddana do realizacji w poniedziałek, przesyłka doszła do mnie w środę rano.

Wykonanie albumu.

Okładka jest porządna i bardzo estetycznie oklejona. Lekkim rozczarowaniem okazał się fakt, iż dwa z moich zdjęć stanowią okładkę z tyłu oraz z przodu. Dużo lepiej wyglądałoby zostawienie nawet pustej białej strony. Pozytywnym zaskoczeniem okazał owy kod kresowy, który jest niewielkich rozmiarów kwadracikiem umieszczonym u dołu tylnej okładki. Nie przeszkadza on w odbiorze zdjęcia. Strony mają przyjemny mat z bardzo drobną strukturą, są one dość grube co mnie pozytywnie zaskoczyło. Dzięki temu książkę przyjemniej się ogląda i całość wygląda porządnie. Wydaje mi się że zdjęcia są trochę mniej nasycone niż w oryginale. Szycia/klejenie jest niewidoczne, nic nie trzeszczy i nie ciągnie stron podczas oglądania. Wadą może być słabe zapakowanie przesyłki: koperta z tektury oraz piankowy woreczek. Przy zamawianiu twardej okładki może to wystarczy, ale przy watowanej okładce obawiałabym się o stan zamówienia.

IMG_0269

IMG_0268

IMG_0274

IMG_0270

Podsumowując:

Yayy!
-projektowanie albumu
-twarda okładka
-grubość kartek
-szybkość przesyłki
-ogólne porządne wykonanie
-mały kod kreskowy

Nope..
-cena
-pierwsza i ostatnie zdjęcie przyklejone do okładki
-wyblakłe zdjęcia
-zabezpieczenie przesyłki

 

Dla kogo?

Jest to oferta w większym stopniu skierowana do osób prywatnych. Projektowanie większej ilości książek z kilku różnych sesji, zajmowałoby za dużo czasu. Lepiej przygotować sobie własny modyfikowalny szablon i wysyłać gotowy do wykonawcy, co nie jest możliwe w firmie Saal Digital. Układanie za każdym razem nowego albumu byłoby bardzo męczące. Aczkolwiek polecam książkę osobom chcącym mieć ładną pamiątkę, to także świetny pomysł na prezent. Porządne wykonanie i możliwość całkowitej personalizacji na pewno pomogą w stworzeniu pięknego i wzruszającego albumu.

Dziękuję za możliwość testowania fotoksiążki, na pewno będę śledzić poczynania firmy.  Stworzenie własnego albumiku i sięganie po niego w napływie sentymentu to bardzo miły prezent. I tak, łza wrzuszenia czasem też się w oku zakręci!

Pozdrawiam,

podpis